Edukacja poprzez sztukę – wolontariat w Biharamulo w Tanzanii.

Kategoria: Wpisy Olgi

Wyjechały… tzn następna będę ja!

Wczoraj rano odjechaly dwie wolontariuszki, Diko i Viki, ktore wraz ze mna stawialy pierwsze kroki na afrykanskiej ziemi. Dziewczyny zakonczyly projekt, ja powoli koncze druga serie warsztatow. Wspieraly mnie dzielnie podczas zajec z dzieciakami. Ostatniego dnia ich pobytu zaspiewalismy wspolnie polskie piosenki. Dzieci namalowaly obrazki, ktore trafia do Polski.
Olga

No to pomalowane

Gotowe! Skonczylismy malowanie …
Najwieksza zasluga lokalnego artysty.
Dla Lenina: KLASK!
Nie potrzeba slow…

Lariam day

Tylko cztery tabletki zostaly w moim opakowaniu, tzn. ze zostalo tyle samo tygodni moje pobytu w Tanzanii. Jak zawsze w srode, wieczorem zazywam potrzebna dawke, chociaz komarow w Biharamulo jak do tej pory, nie ma za duzo. Efektem ubocznym zazywania tego leku malarycznego moga byc koszmary nocne. Juz nie raz kogos widzialam obok lozka, pewnej [...]

Połowniki

Minęła połowa! Musa, Temi, Rucia… dopiero teraz pamiętam ich imiona. Przed chwilą przedstawiali mi sie po raz pierwszy, a za chwilę będę musiała się z nimi żegnać. Dzieciaki, których wszędzie pełno. Wracają z przedszkola, idą po wodę z wielkimi kanistrami, biegają bawiąc się oponami, opiekują się rodzeństwem. Dzielnie wykonują swoje codzienne obowiązki. Następnie przychodzi czas [...]

Kościół

Lokalny artysta Lenin zaczal malowac obrazy, idzie mu to bardzo sprawie. Ale wszystko po kolei. Na poczatku za pomoca papieru sciernego usuwalismy wszelkie nierownosci oraz pozostalosci farby olejnej. Nastepnie nalozylismy warstwe farby akrylowej, potem kolejna, w koncu trzecia warstwa rownomiernie pokryla sciany. Jednak nie wszystko szlo szybko i sprawnie. Kosciol w najwyzszym punkcie ma 7 [...]

Szaleństwo

Mieszkańcy Biharamulo zainspirowani warsztatami postanowili odświeżyć kościół. Na ścianach zostaną namalowane obrazy z Pisma Świętego. Miejscowi wolontariusze zaczęli od prac porządkowych. Czyszczenie czerwonych ścian od pyłu unoszącego się wszędzie, bezustannie trwa. Kolejne wieści … wkrótce!

Dni są policzone

Miesiąc za nami! Braki w dostawie prądu uniemożliwiają mi częste zamieszczanie notek na blogu, a jest o czym pisać. Dzieciaki czekają na nas przy parafii. Pojawiają sie nawet przed 15:00. Następnie razem ruszamy do przedszkola, gdzie odbywają sie zajęcia.
W ruch poszły farby. Plakatówki dostarczyły tyle radości, że maluchy z otwartymi ustami słuchały instrukcji, by później [...]

Chcecie banana?

To juz 28 lipca 2009 roku. Dni na afrykańskiej ziemi mijają bardzo szybko! Za nami już 6 dni warsztatów z dzieciakami. Czterogodzinne zajęcia odbywają się od poniedziałku do czwartku.  Kolorowe kredki, farby, kartki, flamastry, to tylko niektóre z licznych atrakcji, które czekają na wszystkich chętnych z Biharamulo.
W weekendy doskonalimy wraz z podopiecznymi umiejętności potrzebne do [...]

Hakuna matata!

To juz kolejna proba umieszczenia notatki na blogu. Juz pierwszy tydzien minal na afrykanskiej ziemi. W czwartek pojawilysmy sie (Agnieszka Dikolenko, Viktoria Savkiv i ja) na lotnisku w Kigali, gdzie proboszcz czekal z wielkim transparentem “Witamy w Biharamulo”. Jednak tam dotarlismy dopiero w piatek wieczorem, zachwycajac sie po drodze …wszystkim!
Poznawanie kultury oraz podstawowych slow w [...]

Misja rozpoczęta!

Było pakowanie, była podróż, powitania na lotnisku, pierwsze poznane osoby. Olga Opioła rozpoczęła swoją kilkumiesięczną misję w Biharamulo w Tanzanii!

Partnerzy

Polska Pomoc
Obrazek

Olga Opioła to ja. Studentka Politechniki Śląskiej, pierwszy rok - Zarządzanie. Bóg dał, że mogę w tym roku wyjechać jako wolontariuszka do Tanzanii. W SWM znalazłam się dzięki mojej siostrze Marcie. Wraz z wolontariuszami z Zabrza działamy w okolicach naszego regionu. Oprócz Marty mam jeszcze trzech braci: Marcina (został tatą!), Daniela (wciąż czekamy na dziecko) oraz Pawła (brat bliźniak - on jeszcze ma czas). Uwielbiam podróże, pociągi, imprezy, patrzenie w gwiazdy, wyzwania, spotkania ze znajomymi, oglądanie seriali, spanie, czytanie książek i lody (wszystkie, ale najbardziej jagodowe - najlepiej w Piekielniku).

    "Publikacja wyraża wyłącznie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP."