Tylko cztery tabletki zostaly w moim opakowaniu, tzn. ze zostalo tyle samo tygodni moje pobytu w Tanzanii. Jak zawsze w srode, wieczorem zazywam potrzebna dawke, chociaz komarow w Biharamulo jak do tej pory, nie ma za duzo. Efektem ubocznym zazywania tego leku malarycznego moga byc koszmary nocne. Juz nie raz kogos widzialam obok lozka, pewnej nocy ktos uderzyl mnie w plecy. Wciaz nie jestem pewna czy to dzialanie lariamu czy wspollokatorek
Jak zawsze w weekend bawilismy sie z dzieciakami na ogromnym boisku. Rewelacyjne widoki, ktore mozna stamtad podziwac, nieograniczona przestrzen, jest to idealne miejsce do gry w pilke nozna, siatkowa, koszykowke, czy inne gry i zabawy zespolowe. Nawet czerwony pyl w niczym nam nie przeszkadza, a na naszej skorze wyglada jak piekna opalenizna. Zabawa w tunel, nawet bez muzyki, czy rywalizacja w przeciaganiu liny dostarczaja wiele emocji i radosci. Ostatnio nawet koszykarze nauczyli sie tanczyc swinga w uliczce, narzekali tylko na partnerow do tanca, niestety plec piekna byla juz w domach. Dopiero, gdy nie jestesmy w stanie widziec nadlatujacej pilki przerywamy gre, dziekujac wzajemnie za wspolnie spedzony czas. Jeszcze z oddali slyszymy polskie dobranoc, nastepnie udajemy sie na zimna sode, cola dla Agi Kakol i dla mnie, Diko preferowala fante.
Wracamy na parafie, zabieramy reczniki z pokojow i udajemy sie pod kran na swiezym powietrzu, gdzie myjemy wlosy. Teraz czas na kolacje, a potem obserwowanie, na kocyku, gwiezdzistego nieba.
Rano budzi mnie spiew ptakow (kukulka fr. Josepha) i zawsze Aga Kakol wita mnie jednym wersem piosenki
potem juz z daleka czuje zapach niebieskiej farby, ktora powoli przykrywa mury Maryjnej kapliczki. Panowie jak ranne skowronki, chwytaja za pedzle, gdy tylko slonce oswietli im sciany. Jutro jeszcze czeka nas malowanie progow kosciola, tym razem zrezygnowali z blekitu na rzecz czarnej farby.
Jest juz ciemno i pozno, leze na kocu przed naszymi pokojami… usiku mwema!
Olga